Wyszukaj w serwisie:
odkurzacze centralne
wnętrza

budowa

wokół domu

znajdź nas na facebook

Drogi, dróżki i ścieżynki...

5 Sierpnia 2011
Odchodzą już na szczęście w przeszłość czasy, w których właściciele domów jednorodzinnych największy nacisk kładli na stylowe i wygodne urządzenie wnętrz – podczas gdy z zewnątrz budynek przez wiele lat mógł trwać w stanie permanentnego niedokończenia, nie otynkowany i otoczony klepiskiem lub falującymi łanami chwastów. Obecnie wśród inwestorów coraz powszechniejsze jest już zrozumienie dla faktu, że estetyka budynku i otaczającej go działki jest co najmniej równie ważna jak estetyka i komfort wnętrz, a stylowe i staranne wykończenie elewacji oraz urządzenie ogrodu nie tylko świadczy dobrze o właścicielu, ale także jest wyrazem dbałości o ogólne dobro, jakim jest jakość wspólnej przestrzeni miejskiej czy osiedlowej.

Stopniowo zmienia się także najpowszechniejszy sposób wykorzystania działek dookoła domów. Przez wiele lat powszechnie przyjęte było wykorzystywanie ich jako ogródków warzywnych czy niewielkich sadów. W czasach PRL wynikało to tyleż z częstego u Polaków zamiłowania do „grzebania w ziemi” (często oddziedziczonego po pochodzących ze wsi przodkach), co z konieczności uzupełniania skromnego kryzysowego jadłospisu. Obecnie ta funkcja przydomowych ogródków nie całkiem zanikła, najczęściej jednak uprawianie własnych jarzyn czy owoców jest już tylko hobby gospodarzy lub wynika z ich zamiłowania do ekologicznej żywności. Coraz częściej działki otaczające dom wykorzystywane są przede wszystkim do celów rekreacyjnych i dekoracyjnych –do nasadzenia ozdobnych roślin komponujących się z elewacjami domu, jako miejsce gier i zabaw dla dzieci czy spotkań towarzyskich przy grillu i skrzynce piwa. Te tak z pozoru różne funkcje można w istocie bez większego trudu pogodzić ze sobą nawet na działkach o relatywnie niewielkiej powierzchni, umiejętnie komponując ich przestrzeń i łącząc je z elementami małej architektury. Najistotniejszymi z tych elementów są z pewnością drogi i dróżki ogrodowe, które łączą w sobie funkcje utylitarne (ułatwienie poruszania się po ogrodzie niezależnie od pogody czy grząskości podłoża) z estetycznymi (podkreślenie charakteru i stylu otoczenia domu).

Ścieżki do nowoczesności
Praktycznie aż do początków poprzedniej dekady, normą było nie przykładanie większej wagi do wytyczania na działkach przydomowych urządzonych ścieżek lub zgoła nie wytyczanie ich w ogóle. Oprócz wspomnianego wyżej niewielkiego jeszcze zrozumienia dla kwestii estetyki, wynikało to przede wszystkim z niedostępności na rynku deficytowych materiałów budowlanych. Inwestor, któremu z największym trudem udało się „załatwić” minimalną ilość cementu czy piasku niezbędną do wykończenia domu, nie miał już zazwyczaj głowy do „luksusów” w rodzaju utwardzanych ścieżek, a często podświadomie uznawał zużywanie cennych materiałów na takie cele za marnotrawstwo czy fanaberię. W konsekwencji, podjazdy pod garaże czy ścieżki prowadzące do drzwi wejściowych, zwłaszcza na działkach o większej powierzchni, były po prostu rozjeżdżane lub wydeptywane w zieleni. Było to w istocie bardzo niewygodne, gdyż podczas suszy powodowało wzbijanie tumanów pyłu przez ludzi i samochody, w porach deszczowych oznaczało konieczność brnięcia przez błotne grzęzawisko, a w zimie bardzo utrudniało odśnieżanie dojść i podjazdów. Dlatego też stopniowo coraz częściej pojawiały się podjazdy wykładane tym, co było pod ręką – polnym kamieniem, podkładami kolejowymi czy wybrakowanymi płytami chodnikowymi; a już ktoś komu udało się „skombinować” deficytowy żwir do wysypania dróżki czy skłonić znajomych drogowców do potajemnego wylania jej z asfaltu, uchodzić mógł za wyjątkowo zaradnego szczęściarza. Rozwiązania takie były jednak dalekie od wygody czy estetyki w dzisiejszym znaczeniu tych pojęć.
Przełom związany z urynkowieniem gospodarki spowodował gwałtowny wzrost podaży nowoczesnych i estetycznych materiałów budowlanych, czemu towarzyszył stopniowy wzrost świadomości estetycznej wśród inwestorów. Obecnie ścieżki asfaltowe czy po prostu wylane z surowego betonu na szczęście odchodzą w przeszłość – normą jest planowanie i wykonywanie dróżek ogrodowych zgodnie ze światowymi trendami stylistycznymi i materiałowymi.

Którędy na grządki, którędy do garażu?
Pierwszym krokiem do wygodnego i ładnego ogrodu powinno być jego rozplanowanie i zaprojektowanie przebiegu ścieżek, co zasadniczo powinno odbywać się jeszcze na etapie projektowania domu, tak by w sposób optymalny powiązać układ wejść i wyjść, drzwi garażowych, tarasów itp. z układem ogrodu. Rozróżnić można trzy podstawowe rodzaje dróg i dróżek ogrodowych:
  • podjazdy przeznaczone dla samochodów, wiodące od wjazdu na działkę do drzwi garażowych, ewentualnie także do innych miejsc (warsztaty, budynki składowe, śmietniki itp.),
  • ścieżki przeznaczone do celów użytkowych, o dużej intensywności ruchu, np. prowadzące od furtki do drzwi wejściowych, od drzwi kuchennych do grządek warzywnych czy śmietnika itp.,
  • ścieżki o charakterze spacerowym i ozdobnym, a mniejszej intensywności ruchu.
Właściwa długość i szerokość wszystkich tych dróg i dróżek zależy przede wszystkim od wielkości powierzchni działki i jej głównego przeznaczenia. Jest oczywiste np., że na działce o powierzchni 400 m2 w połowie przeznaczonej pod uprawę cebuli, nie ma raczej miejsca na szczególnie rozbudowane alejki spacerowe; z kolei kilkuhektarowy ogród ozdobny z własnym basenem, placem zabaw czy murowanym grillem nie powinien być zbytnio poprzecinany utwardzonymi szlakami. Generalnie korzystne jest budowanie utwardzonych ścieżek jedynie tam, gdzie jest to naprawdę konieczne i pożądane, tak by uniknąć zbytniego „zabetonowania” powierzchni ogrodu, niekorzystnego zarówno ze względów estetycznych, jak i ekologicznych.
Przy planowaniu przebiegu i charakterystyki utwardzonych dróżek, dla własnego dobra inwestor powinien przestrzegać pewnych podstawowych zasad. Jeżeli chodzi o drogi dojazdowe dla samochodów, powinny mieć one odpowiednią szerokość i spadek, tak by swobodnie można było manewrować jednym lub kilkoma samochodami (w zależności od potrzeb, jak też wielkości i układu garażu); korzystne jest też urządzenie utwardzonej powierzchni przed bramą garażową, co ułatwia wszelkiego rodzaju prace pielęgnacyjne przy samochodach i pozostawia rezerwę miejsca dla pojazdów gości. Podjazdy muszą mieć też większą wytrzymałość na nacisk niż dróżki dla pieszych, dlatego też wykonuje się je z bardziej wytrzymałych elementów o większych gabarytach i na solidniejszej podbudowie (jest to regulowane odpowiednimi normami). Ma to szczególne znaczenie w przypadku, gdy podjazd wykonywany jest w pierwszym etapie inwestycji i służy samochodom ciężarowym dostarczającym materiały do budowy domu; w późniejszym etapie także, gdy jest wykorzystywany przez samochody dostawcze podjeżdżające pod przydomowy warsztat czy przez pojazdy techniczne (np. śmieciarki). Z kolei planowanie ścieżek dla pieszych powinno brać pod uwagę ich przeznaczenie. Ścieżki użytkowe powinny przebiegać możliwe najkrótszą drogą, tak by przejście np. od drzwi wejściowych do furtki czy do śmietnika zajmowało jak najmniej czasu. Należy przy tym również z góry ustalić, które miejsca w ogrodzie odwiedzane będą najczęściej i zaprojektować prowadzące do nich dróżki tak, by w przyszłości uniknąć nieestetycznych wydeptań w murawie. Natomiast ścieżki spacerowe warto projektować w ten sposób, by wiodły one w skomplikowany sposób (np. łukami czy meandrami), otwierając ciekawe widoki na krajobraz, ozdobne rośliny czy elementy małej architektury. Warto pamiętać, że dla wygodnego przemieszczania się przez jedna osobę, ścieżka powinna mieć szerokość co najmniej 60 cm, zaś przeznaczona dla dwóch spacerujących osób – co najmniej 150 cm.
Ostatnim etapem planowania jest dokonanie wyboru nawierzchni ścieżek. Powinna ona być nie tylko odpowiednio wytrzymała na nacisk i odporna na warunki zewnętrzne, ale także harmonizować ze stylem domu, z barwą i fakturą jego elewacji, jak też z urządzeniem ogrodu jako całości.

Drogi drogie i niedrogie
Obecnie na rynku dostępnych jest bardzo wiele różnorodnych materiałów nawierzchniowych o najrozmaitszych barwach, fakturach i właściwościach fizycznych. W zależności od wytrzymałości i jakości wykonania, niejednokrotnie bardzo różnią się one ceną. Obserwacja zarówno masowo powstających nowych domów, jak i trendów dominujących na rynku materiałów budowlanych pozwala stwierdzić, że najpopularniejszym obecnie materiałem na ścieżki i podjazdy przydomowe jest kostka betonowa wibroprasowana, o grubości 4÷6 cm (w zależności od wymagań wytrzymałościowych), szara lub barwiona w masie (najczęściej na różne odcienie czerwieni); niekiedy także dwuwarstwowa z barwioną warstwą wierzchnią. Materiał ten jest stosunkowo tani, a przy tym wytrzymały, zaś oferowane w handlu liczne odmiany kostek różniące się kształtem czy fakturą pozwalają na wykonanie bardzo niekiedy skomplikowanych wzorów nawierzchni, kolorowych mozaik itp. Tańsze od ułożenia kostki jest wylanie nawierzchni z betonu odciskanego, tj. ze wzorem odciśniętym specjalnym stemplem na powierzchni zbrojonej płyty o grubości 10÷12 cm z surowego lub barwionego betonu. Materiałem o wiele bardziej estetycznym i ze względu na dużą wytrzymałość szczególnie polecanym do wykonywania podjazdów jest kostka kamienna, najczęściej sześciokątna, wykonana z granitu lub – rzadziej – z bazaltu, sjenitu lub piaskowca. Nieco tańsza, choć zarazem nieco mniej równa jest nawierzchnia kamienna z oflisu granitowego, tj. z odpadów powstałych przy obróbce płyt granitowych. Mniej wytrzymała, ale prawdopodobnie najładniejsza jest nawierzchnia z cegły klinkierowej, odpornej na nasiąkanie i oferowanej w bardzo różnych barwach i fakturach. Spotyka się też nadal nawierzchni żwirowe, profesjonalnie wykonane z kilku warstw ubijanego żwiru o różnej miąższości i wielkości ziaren; jest to rozwiązanie stosunkowo tanie, ale wymagające częstych renowacji. W praktyce stosuje się też różne rodzaje nawierzchni bardziej wyspecjalizowanych. Do wykonania podjazdów stosuje się niekiedy prefabrykowane ażurowe płyty betonowe, w których otworach wysiewany jest specjalny gatunek trawy – sprawia to, że powierzchnia podjazdu czy miejsca do parkowania przypomina wyglądem trawnik, jest jednak nieco kłopotliwe dla wysiadających (np. dla pań w butach na wysokim obcasie) i trudne w utrzymaniu, gdyż otwory w płytach łatwo ulegają zapiaszczeniu i zaśmieceniu. Z kolei na dróżki dla pieszych, szczególnie w ogrodach o rustykalnym czy romantycznym charakterze, dobrze nadaje się cegła (może to być zwykła cegła rozbiórkowa) lub drewno, w postaci nawierzchni z bali o kwadratowym przekroju lub z „plastrów” powstałych przez poprzeczne pocięcie belek. Są to materiały bardzo miłe dla oka, jednak dość nietrwałe i wymagające starannej konserwacji lub wymiany nawet co kilka lat. Spotyka się także czasem dróżki gruntowe, wykonane z zagęszczonej masy zawierającej zwykle ok. 30% gliny i ok. 70% piasku; jest to nawierzchnia najmniej trwała, ale zarazem też najmniej odbijająca od naturalnego krajobrazu ogrodowego.

Pod drogą
Wszystkie rodzaje nawierzchni muszą być układane na starannie wykonanej podbudowie. Podbudowa ta musi mieć wytrzymałość odpowiednią do przeznaczenia drogi czy dróżki, zapewniając odpowiednią nośność i stabilność. Nawierzchnię ścieżek dla pieszych wystarcza na ogół położyć na równej podsypce piaskowej, zaś w przypadku gruntu o słabej przepuszczalności warto zastosować także dodatkową warstwę z ubitego żwiru zmieszanego z tłuczniem, o grubości ok. 10 cm. Podbudowa żwirowo-tłuczniowa wskazana jest także przy budowie podjazdów dla samochodów, zaś gdy podjazd służyć ma także cięższym samochodom, można wykonać go np. na warstwie chudego betonu. By uniknąć destabilizacji podbudowy i mieszania się jej warstw, warto oddzielać je od siebie (i od podłoża gruntowego) warstwami geowłókniny polipropylenowej. Należy też pamiętać o odwodnieniu dróżek, nachylając ich powierzchnię o ok. 1÷3% w pożądanym kierunku spływu do instalacji odwadniającej lub wsiąkliwej gleby. Jest to szczególnie ważne w przypadku nawierzchni, które podatne są na rozmycie (np. żwir czy masa gliniano-piaskowa) lub które mają strukturę jednorodną (jak wylewki betonowe, które dodatkowo wymagają wykonania szczelin dylatacyjnych w odstępach przewidzianych odpowiednimi normami budowlanymi). Pamiętać też warto o obramowaniu ścieżek np. przez prefabrykowane krawężniki czy betonowe lub kamienne częstokoły o małej wysokości, co pomaga utrzymywać nawierzchnię w pierwotnym stanie, a przy tym daje na ogół interesujący efekt wizualny.
 
Fot. SXC
Artykuł opublikowany w nr 5/2010 [35] dwumiesięcznika Pomysł na dom



Galeria:


powrót


Odwiedzono: 3610 razy
Opublikowano przez: Pomysł na dom
Data publikacji: 5 Sierpnia 2011

Podziel się    



Bruk Bet

blachodachówka firmy Traffic

kominki elmes

sauny na wymiar producent Warszawa i Białystok








podobne artykuły oferta eksperta






freshweb.pl | NetSoftware
2019 © Wszelkie prawa zastrzeżone stat4u