Wyszukaj w serwisie:
odkurzacze centralne
wnętrza

budowa

wokół domu

znajdź nas na facebook

Murowane odkurzanie

23 Listopada 2012
Systemy centralnego odkurzania, oferowane w Polsce na szerszą skalę dopiero od kilku lat, mają jak na razie status rynkowej nowości. Mimo jednak niemałej ceny jednostkowej i pewnych uprzedzeń, jakie żywią wobec nich potencjalni użytkownicy, popyt na centralne odkurzacze stale rośnie.

Obecnie już ok. 10 tysięcy nabywców w naszym kraju zdecydowało się na praktyczne zastosowanie centralnego odkurzania – głównie w domach mieszkalnych, hotelach i biurach – zaś niektóre prognozy rynkowe mówią o nawet kilkakrotnym zwiększeniu się tej liczby w najbliższych latach. Co stało się przyczyną takiego wzrostu zainteresowania, obserwowanego zresztą na całym praktycznie świecie? Przede wszystkim warto powiedzieć kilka słów o samym systemie i wyjaśnić niektóre kontrowersje co do jego walorów użytkowych i ekonomicznych.
 
Typowy system centralnego odkurzania składa się z następujących podstawowych elementów:
  • jednostki centralnej, złożonej z silnika (agregatu ssącego), separatora zanieczyszczeń i zbiornika na kurz,
  • systemu rur łączących jednostkę centralną z umieszczonymi w ścianach pomieszczeń gniazdami ssącymi,
  • różnego rodzaju węży i końcówek-ssawek podłączanych do gniazd ssących.
W porównaniu z typowymi przenośnymi odkurzaczami, jednostka centralna jest o wiele większa i wydajniejsza, co powoduje lepszą efektywność sprzątania. Ponieważ instaluje się ją w osobnym pomieszczeniu gospodarczym (zwykle w piwnicy) do minimum zredukowany jest hałas, zaś kurz wysysany jest poza strefę zamieszkania, najczęściej na zewnątrz budynku, co zapewnia znacznie większą czystość powietrza wewnątrz. Dzięki dużej mocy silnika, do odkurzania centralnego stosować można długie nawet na kilkanaście metrów węże ssące, zdolne sięgać do najdalszych zakamarków domu lub mieszkania. To z kolei zmniejsza liczbę gniazd ssących koniecznych do zainstalowania w pomieszczeniach: z reguły stosuje się pojedyncze gniazdo w mieszkaniu lub na piętrze domu, usytuowane w miejscu łatwo dostępnym i nie kolidującym np. z drzwiami czy z umeblowaniem. Warto pamiętać, że im mniej gniazd ssących, tym mniej rozbudowany – i w konsekwencji tańszy – system rur doprowadzających. Specjalne końcówki umożliwiają dużą liczbę zastosowań centralnego odkurzacza – dzięki nim można używać go nie tylko do odkurzania dywanów i wykładzin, czy gładkich twardych podłóg, ale także do prania zasłon i ubrań, zbierania wody, odsysania zatkanych zlewów, czyszczenia wnętrz samochodów (dlatego gniazda ssące instaluje się nierzadko również w garażach), ścian, pościeli, a nawet domowych zwierząt. Szczególną formą końcówki jest „automatyczna szufelka”, czyli ssawka w formie poziomej szczeliny na trwałe połączona z gniazdem, zasysająca wszelkie zanieczyszczenia podmiecione w jej kierunku z podłogi; jest to szczególnie przydatne w pomieszczeniach kuchennych czy domowych warsztatach.
Ewidentne korzyści płynące z zastosowania systemów centralnego odkurzania dostrzeżono oczywiście już dawno. Jakkolwiek mogłoby się to wydawać zaskakujące, odkurzacze centralne starsze są od przenośnych, co zresztą początkowo wynikało z dużych rozmiarów jednostek centralnych, które trzeba było montować na stałe. Nawet pierwszy przewoźny vacuum cleaner konstrukcji C.H. Bootha z 1901 roku musiał być zainstalowany na... dwukonnym wozie, a z powodu napędzania przez silnik spalinowy nie mógł być używany w pomieszczeniach zamkniętych (odkurzanie odbywało się za pomocą długich, giętkich rur wpuszczanych przez okna budynków ze stojącego na ulicy pojazdu). Pomimo rozpoczęcia w 1907 roku produkcji pierwszych odkurzaczy przenośnych przez znaną firmę Hoover, jeszcze przez długie lata odkurzanie centralne uważano za bardziej przyszłościowe. Instalacje odkurzania centralnego, pomimo jego ówcześnie bardzo wysokiej ceny, stosowano w wielu nowych budynkach jeszcze przed I Wojną Światową, zaś prawdziwy boom miał miejsce w latach 20. ubiegłego stulecia, szczególnie w Wielkiej Brytanii i Ameryce Północnej. Prosperity to skończyło się wraz z nadejściem Wielkiego Kryzysu, który zmusił przedsiębiorców do radykalnej obniżki kosztów nowo stawianych i remontowanych budynków; z drugiej strony postęp techniczny (przede wszystkim pojawienie się małych, lekkich i oszczędnych silników elektrycznych) spowodował znaczny spadek cen i wzrost dostępności odkurzaczy przenośnych. Do nich właśnie należało bezapelacyjnie następnych kilkadziesiąt lat historii rynku branżowego, podczas których odkurzanie centralne utrzymało się głównie w drogich rezydencjach i wielkokubaturowych budynkach użyteczności publicznej. Przykładowo, pierwszy bodaj system centralnego odkurzania w Polsce, pochodzący oczywiście z importu, zainstalowano w znanym krakowskim hotelu „Cracovia” dopiero na początku lat 60 (funkcjonuje on zresztą do dziś). Wyjątkiem była Kanada, w której idea centralnego odkurzania przyjęła się na dobre jeszcze przed ostatnią wojną, dzięki czemu szybko stało się ono w ogólnym odbiorze społecznym jedną z standardowych instalacji domowych (systemy odkurzania centralnego znajdują się tam dziś w ok. 85% budynków, co jest absolutnym światowym rekordem). Nowe technologie – jak np. zastąpienie drogich rur miedzianych przez PVC – i nowe potrzeby (związane np. z upowszechnieniem się w społeczeństwach chorób uczuleniowych) wpłynęły na renesans centralnego odkurzania, który można obserwować od ponad dwudziestu lat w USA i zachodniej Europie, począwszy od Skandynawii. I jakikolwiek nawet w większości najbogatszych krajów daleko jeszcze do sytuacji, w której instalacja centralnego odkurzania będzie czymś tak oczywistym jak wodociąg czy kanalizacja, to dynamiczny rozwój rynku pozwala coraz to zwiększającej się liczbie producentów patrzeć w przyszłość z optymizmem.
Na tak dynamiczną „rekonkwistę” rynku pozwalają duże zalety centralnego odkurzania, do których można zaliczyć:
  • wysoki komfort akustyczny dla osób przebywających wewnątrz sprzątanych pomieszczeń, spowodowany praktycznym brakiem hałasu, przy znacznie większej mocy ssącej niż w przypadku zwykłych odkurzaczy,
  • o wiele lepsze walory ekologiczne spowodowane tym, że powietrze przechodzące przez zbiornik z kurzem nie pozostaje w zamieszkanych pomieszczeniach, lecz jest wyrzucane na zewnątrz (jest to szczególnie ważne dla alergików, którzy miewają kłopoty z mikrocząsteczkami kurzu rozsiewanymi przez odkurzacze przenośne),
  • większą wygodę sprzątania, wobec braku konieczności penetracji każdego zakątka domu z ciągniętym za sobą odkurzaczem; pomiędzy piętrami lub pomieszczeniami przenosi się jedynie wąż ssący, którego podłączenie do gniazda powoduje automatyczne uruchomienie odkurzania dzięki bezpiecznej instalacji elektrycznej 24V,
  • mniejsze kłopoty z obsługą urządzenia – duży pojemnik na kurz opróżnia się zazwyczaj jedynie raz na kilka miesięcy, zaś w odkurzaczach z systemem zraszającym brudna woda jest po prostu odprowadzana bezpośrednio do kanalizacji.
Przy wszystkich tych zaletach, systemom odkurzania centralnego można wytknąć praktycznie jedną tylko poważną wadę: wysoką cenę zakupu oraz instalacji. Specyfika instalacji powoduje, że nie jest łatwo dostosować do niej istniejące mieszkanie lub dom (wymaga to w praktyce uciążliwego kucia ścian w celu zabudowania rur doprowadzających), dlatego też najlepiej jest uwzględnić ją jeszcze na etapie projektowania. Na koszt centralnego odkurzacza składa się przede wszystkim cena jednostki centralnej, cena rur i gniazd ssących oraz koszt ich zainstalowania. Całość systemu w domku jednorodzinnym to zazwyczaj kwota rzędu 5.000÷6.000 zł, choć warto zawsze skonsultować się wcześniej z projektantami i producentami co do rzeczywiście niezbędnych parametrów sprzętu – na rynku bowiem obecne są również mniejsze i słabsze jednostki centralne w cenie nawet o połowę niższej. W sumie koszt zakupu i instalacji centralnego odkurzacza stanowi poniżej 1% kosztów budowy domu, przy czym wydatek ten zwraca się finansowo po upływie kilkunastu miesięcy, od początku przy tym zapewniając mieszkańcom znacznie wyższy komfort.
Na temat centralnego odkurzania istnieje wiele mitów o zabarwieniu negatywnym, które powstały głównie ze względu na praktyczną nieznajomość jego cech użytkowych w polskich warunkach. Większość z nich nie opiera się na faktach, lecz na uprzedzeniach. Nie jest prawdą na przykład, jakoby system rur przesyłowych łatwo ulegał zapchaniu i rozwijały się w nim szkodliwe drobnoustroje lub pleśń; przeciwnie, prąd powietrza o prędkości co najmniej 130 km/h przedmuchuje rury znacznie skuteczniej niż w zwykłych odkurzaczach, utrzymując je w niemal sterylnej czystości. Problemem nie jest też rzekoma złożoność systemu, który w rzeczywistości zainstalować można nawet własnymi siłami i to o wiele łatwiej niż inne domowe instalacje, pod warunkiem oczywiście kierowania się ściśle instrukcjami technicznymi. Te i inne negatywne stereotypy o systemach centralnego odkurzania z pewnością ustępować będą w miarę pomyślnego upowszechniania się tych instalacji w naszym kraju, co do którego nie można raczej mieć wątpliwości – Polacy umieją bowiem liczyć i zawsze byli otwarci na nowinki techniczne ułatwiające codzienne życie.
 
Fot. Smart Arrows
Artykuł opublikowany w nr 1-2/2007 [13-14] dwumiesięcznika Pomysł na dom



Galeria:


powrót


Odwiedzono: 2804 razy
Opublikowano przez: Pomysł na dom
Data publikacji: 23 Listopada 2012

Podziel się    



Bruk Bet

blachodachówka firmy Traffic

kominki elmes

sauny na wymiar producent Warszawa i Białystok








podobne artykuły oferta eksperta






freshweb.pl | NetSoftware
2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone stat4u