Wyszukaj w serwisie:
wnętrza

budowa

wokół domu

znajdź nas na facebook

Dach w okna ubrany cz. 2

19 Marca 2015
Mieszkania na poddaszach zawsze cieszyły się dużym powodzeniem, choć niekoniecznie wśród takiej samej klienteli. Przez wiele wieków ciasne, duszne i pozbawione wygód poddasza były najczęściej wynajmowane przez miejską biedotę. W ubiegłym stuleciu, prawem przekory, coraz częściej w ekskluzywnych już wtedy mansardach zamieszkiwała elita – artyści, studenci, młoda miejska inteligencja…







<< Przejdź do początku artykułu


Czasem słońce, czasem deszcz


Odwieczną zmorą mieszkańców wszystkich poddaszy świata było dokuczliwe gorąco latem i równie dokuczliwy chłód w zimie. Wynikało to zarówno ze skośnego położenia ścian – w związku z którym były one przez większość dnia silnie nasłoneczniane – jak i z prymitywnej, nieszczelnej konstrukcji dachów oraz okien. Dzięki współczesnym technologiom izolacyjnym problem ten w dużej mierze zniknął. Obecnie produkowane okna dachowe charakteryzują się dobrym współczynnikiem izolacji cieplnej (z reguły K=1,1), co wynika ze złożonej ich konstrukcji: zazwyczaj stosuje się termoizolacyjne szyby zespolone z dwóch warstw wypełnionych gazem szlachetnym, co chroni zarówno przed ucieczką ciepła w zimie, jak i przed zbytnim nagrzaniem w lecie. Aby jeszcze lepiej osłonić się przed operacją słoneczną, wewnętrzną stronę jednej z warstw pokrywa się często srebrem, a całe okna doposaża się w zewnętrzne rolety aluminiowe, żaluzje, markizy itp. elementy sterowane ręcznie lub zdalnie.

Ważną rolę termoizolacyjną spełnia oczywiście również stolarka. Okna połaciowe wykonane są najczęściej z klejonego warstwowo drewna impregnowanego próżniowo. Drewno zazwyczaj izolowane jest z zewnątrz profilami z blachy aluminiowej powlekanej poliestrem, odpornymi na działanie czynników atmosferycznych i promieni słonecznych. Coraz częściej spotyka się też okna połaciowe ze stolarką z twardego PVC wzmocnionego stalowym rdzeniem, szczególnie polecane do pomieszczeń o wysokiej wilgotności (kuchnie, łazienki, suszarnie itp.). Warto dodać, że dodatkowe zabezpieczenie przed uszkodzeniami tafli stanowi często warstwa szkła hartowanego i/lub folii laminowanej od zewnątrz – utrudniająca także pracę złodziejom – oraz analogiczna warstwa laminatu od wewnątrz, chroniąca m.in. przed przypadkowym wybiciem pochylonego okna podczas przemieszczania mebli. Różne typy i wzory kołnierzy uszczelniających pozwalają połączyć dowolnego rodzaju okna z dowolnym pokryciem dachowym, umożliwiając zarazem zachowanie jednolitej kolorystyki.

Sporym problemem w przypadku okien połaciowych jest ochrona przed opadami atmosferycznymi. Okna takie są po uchyleniu o wiele bardziej narażone na przenikanie do wnętrza pomieszczeń deszczu lub śniegu niż tradycyjne okna pionowe. Z kolei trzymanie okien stale zamkniętych mogłoby powodować trudności z wentylacją grawitacyjną poddasza. Dlatego też okna połaciowe są zazwyczaj wyposażone w zamontowane w ościeżnicy nawiewniki, zapewniające stały, regulowany dopływ świeżego powietrza. Dzięki odpowiedniemu ukształtowaniu kanału przepływu powietrza nawiewniki mają również dobre właściwości filtracyjne i akustyczne, nie zmniejszając przy tym powierzchni przeszklenia i nie kolidując z architekturą całości.

Co trzeba, a czego nie wypada?

Trzeba, przede wszystkim, przestrzegać przepisów. A te wymagają bezwzględnie, by powierzchnia okien dachowych wynosiła co najmniej 10÷12% powierzchni oświetlonego nimi pomieszczenia (w zależności m.in. od jego usytuowania względem stron świata, nachylenia ścian/dachu itp.). Okien połaciowych nie wolno też stosować w dachach o kącie nachylenia poniżej 15°, co ma chronić przed wybijaniem szyb np. przez grad, spadające przedmioty czy warstwę zalegającego śniegu. Poza tym warto też pamiętać o praktycznych zaleceniach poprawiających komfort użytkowania okien. Dolna krawędź okna powinna być usytuowana na wysokości 90÷120 cm od podłogi, tak by umożliwić usytuowanie pod nim elementów wyposażenia mieszkania (np. mebli czy typowych grzejników). Zarazem wysokość taka pozwala siedzącemu człowiekowi na swobodne obserwowanie przez okno czegoś więcej niż tylko skrawka  nieba. Z podobnych względów – możliwości wygodnego oglądania świata przez stojącego człowieka – górna krawędź okna nie powinna zasadniczo znajdować się poniżej 200÷220 cm od podłogi. Z zachowania tych zasad oczywiście można zrezygnować np. w kuchniach czy łazienkach, pamiętając jednak, że im słabiej naturalnie doświetlone pomieszczenie, tym większe zużycie prądu na oświetlenie sztuczne. Znając powyższe zasady i kąt nachylenia dachu, łatwo obliczyć pożądane wymiary okien: tym dłuższe, im kąt mniejszy. Warto też mieć świadomość innych pożytecznych zasad,  np. że kombinacja kilku małych okien zazwyczaj doświetla pomieszczenie lepiej niż jedno duże, lub że jeśli chcemy optycznie powiększyć pomieszczenie, powinniśmy umieścić kilka okien obok siebie w rzędzie, a także że podobny efekt można również uzyskać rozmieszczając okna w rzędach pionowych.

Czy same zalety?

O pewnych wadach okien połaciowych była już mowa. Są one przede wszystkim bardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne i – w przypadku wadliwej instalacji – na przeciekanie, bardziej dokuczliwe niż w przypadku okien pionowych, bo skutkujące kałużami na powierzchni całego pomieszczenia. Opady łatwo przedostają się też do środka przez uchylone okna dachowe, dlatego trzeba zawsze pamiętać o ich starannym domykaniu. W przypadku silnych opadów śniegu, szczególnie przy dachach o małym nachyleniu, dochodzi też dodatkowa trudność: zaleganie śniegu na oknach. Przywrócenie oświetlenia naturalnego przez odśnieżenie szyb jest przy tym dość kłopotliwe i praktycznie niewykonalne bez ozdobienia przynajmniej odrobiną zasp podłogi pod oknami. Wreszcie, last but not least, zainstalowanie okien połaciowych w budynkach już istniejących, zwłaszcza objętych ochroną konserwatorską, również wymaga zezwolenia; co prawda, znacznie łatwiejszego do zdobycia niż w przypadku lukarn.

Jeżeli zdecydowaliśmy się już zamieszkać na poddaszu, pamiętajmy, że okna dachowe są w większości wypadków i tak najlepszym wyborem, zarówno pod względem cenowym, jak i eksploatacyjnym. Ich zalety zresztą przeważają zdecydowanie nad wadami, zwłaszcza wobec jedynej praktycznie alternatywy, jaką są lukarny. Dlatego też, jeśli poczujemy, że nie możemy już dłużej z nimi wytrzymać, to zmieńmy raczej mieszkanie na takie o pionowych ścianach, niż jedno poddasze na drugie.

>> Przejdź do początku artykułu

Fot. Fakro
Pomysł na dom



Galeria:


powrót


Odwiedzono: 2211 razy
Opublikowano przez: Pomysł na dom
Data publikacji: 19 Marca 2015

Podziel się    



Bruk Bet

blachodachówka firmy Traffic

kominki elmes

sauny na wymiar producent Warszawa i Białystok








podobne artykuły oferta eksperta






freshweb.pl | NetSoftware
2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone stat4u