Wyszukaj w serwisie:


odkurzacze centralne
wnętrza

budowa

wokół domu

znajdź nas na facebook

Dachy - gwiazdy obiektywu!

16 Października 2015
Gdyby próbować znaleźć odniesienie do codzienności – są jak… fryzura! Wieńczą dzieło - dodają lekkości lub przytłaczają, przykuwają wzrok zachwycając lub zaskakując. To one sprawiają, że budynek nabiera charakteru. Dachy, bo o nich mowa, stały się tematem wakacyjnego konkursu fotograficznego „Dach nie z tej ziemi!” organizowanego przez portal dla budujących www.superdekarz.pl. Co sprawia, że na zdjęciach z wakacyjnych wojaży znajdują się dachy? Co nas w nich zachwyca, bawi, co każe nam się zatrzymać i uwiecznić? O to zapytaliśmy laureatów konkursu oraz najlepszych w Polsce dekarzy, laureatów programu branżowego SUPERDEKARZ.


Do konkursu zgłoszonych zostało 165 zdjęć zawierających uzasadnienie dla uznania obiektu jako „dachu nie z tej ziemi”. Wiele z nich to zadaszenia wspaniałych budynków użyteczności publicznej oraz zabytków, jak choćby kościół św. Macieja w Budapeszcie, meczety w Uzbekistanie, świątynie w Tajlandii, Indonezji czy Kambodży.


Rysunek 1. Samarkanda w Uzbekistanie. Fot. Agnieszka Patz.

Ogromną sympatią cieszą się tzw. zielone i kamienne dachy, wtapiające się w otoczenie, które konkursowicze uwiecznili podczas wypraw do Norwegii, Szkocji, Chorwacji i w polskie góry.


Rysunek 2. Niedzica - niewielki domek położony w polskiej górskiej miejscowości, „żyjący” w totalnej symbiozie z naturą. Fot.  Izabela Majewska

Nie zabrakło jednak humorystycznego potraktowania zadania konkursowego. Stąd na jednym ze zdjęć znalazł się daszek nad taksówkami przy przejściu granicznym Meksyk – Gwatemala, na innym budka dla ptaków, w której schronienie znalazł… kot. Okazuje się, że nietypowość dachu może opierać się na tym, że… w ogóle jest. Jak pisał Maciej Wagner o zdjęciu budynku w Tbilisi, jego uwagę przykuł dach, który był jedyną niedziurawą częścią fotografowanego budynku.


Rysunek 3. Każdy "ptaszek" ma swój daszek. Fot. Monika Łada.

Podczas wakacji lubimy uwieczniać efekty niezwykłej wyobraźni współczesnych architektów. Wśród nadesłanych zdjęć znalazły się m.in. Centrum Heydara Aliyeva w Baku, Dondaemun Plaza w Seulu, przypominający rekina Hotel Marina Bay w Singapurze, pełen światła budynek Złotych Tarasów w Warszawie, Auditorio de Tenerife w Santa Cruz na Teneryfie czy zadaszenia kin na terenie kompleksu rozrywkowego we Francji – Futuroscope, a także niezwykły dach-rzeźba z rekinem wbitym w połać, znajdujący się w miejscowości Oxford w Wielkiej Brytanii.


Rysunek 4. Oxford. Dach-rzeźba upamiętniająca 41. rocznicę zrzucenia bomby na Nagasaki w Japonii. Fot. Mikołaj Kowalczyk.

Detale i kolor – elementy wyróżniające dachy


Finaliści konkursu podkreślają, że ich uwagę przyciągają przede wszystkim kolory i detale, które tworzą wyjątkowy charakter obiektu. – Jeżeli na dachu znajdują się jakieś zdobienia, ornamenty, wzornictwo, coś kolorowego - to na pewno przyciągnie mój wzrok. Kolory, mozaika, fantazja, detale i ciekawe wzornictwo - to jest coś, koło czego nie mogę przejść obojętnie. Wyjątkowy dach nie pełni tylko swoich podstawowych funkcji, ale ma też walory artystyczne – opowiada Kamila Ocimek, zdobywczyni wyróżnienia w konkursie „Dach nie z tej ziemi!”.  Wystarczy zobaczyć zdjęcie domku w Zagrzebiu. „Nie można się było oprzeć temu widokowi. Zagrzeb – jedna z kilku pięknych uliczek tego miasta. Mały, żółty domek z dachem, stworzonym z kilkudziesięciu różnych dachówek z kolorowymi wzorami. Nie ma co opisywać, trzeba podziwiać” – napisała w swojej argumentacji wyboru zdjęcia.


Rysunek 5. Zagrzeb -  mały, żółty domek z dachem, stworzonym z kilkudziesięciu różnych dachówek z kolorowymi wzorami. Fot. Kamila Ocimek.

Podobnego zdania jest zwycięzca tego konkursu, Przemysław Kot.  -  Według mnie, to zestawienie barw decyduje o wrażeniu lekkości bądź ciężkości dachu. Oczywiście, nie bez znaczenia jest też forma, kształt ogólny, który w ostatnich latach bardzo się zmienił. Na szczęście, architekci coraz chętniej sięgają po odważne, modernistyczne rozwiązania lub też przekształcają dotychczasowe. A przecież dachy, czy to spadziste, czy też proste, mają coraz więcej zadań, np. mogą pełnić funkcję tarasu widokowego – dodaje Przemysław Kot. Przykładem takiego rozwiązania jest budynek Nemo w Amsterdamie, uwieczniony przez Barbarę Kraśnicką. „NEMO, czyli New Metropolis Science and Technology w Amsterdamie, to centrum techniki projektu światowej sławy włoskiego architekta Renzo Piano. Ma dach niezwykły: w formie ogrodu–tarasu z kawiarnią na szczycie. Po wielogodzinnym zwiedzaniu ekspozycji wewnątrz, można na nim do woli odpoczywać, podziwiając zeń fantastyczną panoramę miasta.”

Harmonia i natura

Poza barwą lubimy także, gdy dach wygląda wyjątkowo, a mimo to paradoksalnie spaja się z otoczeniem w jedną całość. „Dach Sony Center w Berlinie przypomina mi lądującego ptaka, który rozkłada swoje wspaniałe skrzydła, by każdy mógł je podziwiać.Przyznam, że nie darzę miłością współczesnej, modernistycznej architektury, ale ten dach mnie zachwyca nieustannie. I to właśnie nie swoją nowoczesnością, a organicznością” - argumentował swój wybór Przemysław Kot.


Rysunek 6. Berlin - dach Sony Center. Fot. Przemysław Kot.

- Ciekawią mnie rozwiązania, które sprawiają, że dach z całą bryłą budynku tworzy spójną całość. Pasuje do niego i jest jego niezaprzeczalną ozdobą. Dzięki temu dach może być przysłowiową "kropką nad i" – mówi Krzysztof Pękala, którego praca uzyskała tytuł „zdjęcia sierpnia”, w fotograficznym konkursie portalu www.superdekarz.pl.

Zdarza się też, że dach może wyrażać osobowość właściciela domu, o czym świadczy nie tylko jego kolor, ale i forma. Przykładem takiego podejścia jest zdjęcie przesłane przez Marka Hołuba. „Dach, który sfotografowałem, znajduje się w Ząbkowicach Śląskich, jest częścią domu mojego kolegi. Szymon zdradził mi, że dach ten przypomina fortepian i ma być inspiracją do jego niezwykłego talentu muzycznego”, napisał autor zdjęcia.


Rysunek 7. Dach w Ząbkowicach Śląskich. Fot. Marek Hołub.

Diabeł tkwi w szczególe

Z kolei dekarze, którzy większość swojej pracy spędzają na dachach, przyznają, że dla nich przede wszystkim liczy się sposób wykonania. Nie jest istotne to, czy dach jest płaski, pokryty czerwoną dachówką, czy grafitową. Najważniejsze, że położony zgodnie ze sztuką dekarską, szczególnie gdy projekt wymaga prawdziwego kunsztu. - Patrzę na estetykę wykonania, czy dach jest równo położony, nie ma garbów.  Jakość wykonania i funkcjonalność to dla mnie podstawa. I nieważne, czy jestem w pracy, czy na wakacjach. Można powiedzieć, że to zboczenie zawodowe, bo nawet jadąc samochodem patrzę nie na dziewczyny, a na dachy – przyznaje z humorem SUPERDEKARZ, Cezary Gozdera.


Rysunek 8. Dom w Jędrzejowie o niezwykłym dachu i obróbce. Fot. Adam Tatarczuch.


Na kunszt dekarski zwrócił też uwagę Krzysztof Jankowski, który nie mógł się nadziwić ilościom lukarn w zabytkowym budynku Maunthalle. „Zdziwiłem się, gdy zobaczyłem gotycki budynek, w którym tylko z jednej strony dachu naliczyłem rzeczonych lukarn, aż 59 sztuk (…). Dla mnie zdjęcie Mauthalle jest dowodem, iż jeżeli w średniowieczu udało się z powodzeniem skonstruować dach z 118 lukarnami, który na dodatek przetrwał ponad 500 lat, to jest pewna szansa, iż w XXI wieku jakoś uda się wybudować domek z całymi dwoma lukarnami”.


Rysunek 9. Mauthalle. Fot. Krzysztof Jankowski.

Dachy potrafią być naprawdę wdzięcznymi „modelami” i obiektami do fotografowania. Udowodnili to uczestnicy konkursu „Dach nie z tej ziemi!”, których prace można obejrzeć na portalu www.superdekarz.pl.


Organizatorem konkursu był portal www.superdekarz.pl. Nagrody ufundowała marka BRAAS.



Galeria:


powrót


Odwiedzono: 1619 razy
Opublikowano przez: Pomysł na dom
Data publikacji: 16 Października 2015

Podziel się    



Bruk Bet








oferta eksperta






freshweb.pl | NetSoftware
2020 © Wszelkie prawa zastrzeżone stat4u