Wyszukaj w serwisie:


odkurzacze centralne
wnętrza

budowa

wokół domu

znajdź nas na facebook

Tynki wewnętrzne

25 Lipca 2011
Tynki wewnętrzne stanowią fragment rynku budowlanego, którego postęp materiałowo-techniczny był w ostatnich latach stosunkowo niewielki. Ich jakość jest jenak stopniowo coraz lepsza, a zarabianie i nakładanie - coraz łatwiejsze.

Co najmniej od kilkunastu już lat daje się zauważyć, że Polacy przywiązują coraz większą wagę do zewnętrznej estetyki budynków. Nadal jednak, niestety, nie należy do rzadkości widok domu przeznaczonego w przyszłości do otynkowania, ale z różnych przyczyn (głównie z braku pieniędzy lub motywacji) straszącego gołymi ścianami z cegły lub z gazobetonu przez długie nawet lata. Takich sytuacji na szczęście jest coraz mniej, przy czym oprócz względów estetycznych decyduje o tym także kwestia izolacji cieplnej budynków. Podobnego kłopotu nigdy natomiast nie było z tynkowaniem ścian pomieszczeń wewnętrznych, gdyż nawet krótkie zamieszkiwanie w gołych murach na ogół jest niewskazane i ze względów praktycznych, i estetycznych.

Kilka ważnych zasad
Podstawowe prawidła, jakimi należy kierować się przy nakładaniu tynków wewnętrznych na mokro, nie zmieniły się w zasadzie od czasu ich wynalezienia. Niezależnie od rodzaju podłoża i tynku przestrzegać należy kilku podstawowych zasad. Przede wszystkim do prac tynkarskich można przystąpić dopiero wtedy, gdy zostaną zakończone wszelkie roboty przy ścianach, założone w komplecie instalacje podtynkowe, ościeże okien i drzwi itp. Jeśli to tylko możliwe, warto odczekać kilka miesięcy po zakończeniu prac budowlanych, tak by mury zdążyły przez ten czas osiąść i uformować swój kształt. Ściany należy oczyścić z kurzu, brudu i zatłuszczeń, skuć nacieki zaprawy lub betonu, większe nierówności czy resztki farb, wyrównać ubytki, a przed samym tynkowaniem ścianę lekko zwilżyć. Ściany bardzo gładkie, np. wylane z betonu, należy na ogół pokryć materiałem zwiększającym przyczepność lub w inny sposób podwyższyć ich szorstkość – np. porysować dłutem – zaś ściany higroskopijne (z betonu komórkowego, cegły ceramicznej itp.) pokryć powłoką uszczelniającą. Prace należy tak skorelować z warunkami pogodowymi i panującymi wewnątrz budynku na danym etapie budowy, by w czasie tynkowania temperatury pozostawały w przedziale od +5°C do +25°C, a wilgotność powietrza nie była ekstremalnie wysoka ani niska. Gotowych tynków nie powinno się sztucznie dosuszać, gdyż grozi to ich odparzaniem i odpadaniem – zasadniczo powinno się pozwolić im schnąć w naturalnym tempie ok. 1 mm grubości na dobę, chroniąc nawet przed zbyt szybkim postępem tego procesu wskutek np. nasłonecznienia ściany czy silnego wiatru (szczególnie przez pierwsze doby po ułożeniu).
Tynki wewnętrzne nakłada się w jednej, dwóch lub trzech warstwach, w zależności od rodzaju użytych materiałów i od faktycznej potrzeby. Tynk trójwarstwowy składa się z obrzutki nałożonej na ścianę, narzutu, czyli zasadniczej warstwy tynku, oraz gładzi, która stanowi wykończenie ściany od wewnątrz budynku. Podczas nakładania tynku trójwarstwowego należy pamiętać o tym, że obrzutka powinna być najmocniejsza, zaś kolejne nakładane na nią warstwy coraz słabsze; zaniedbanie tego warunku bywa częstą przyczyną szybkiego odpadania tynków ze ścian. Tą samą zasadą należy kierować się w przypadku tynków dwuwarstwowych, złożonych tylko z obrzutki i odpowiednio wyrównanego narzutu. Nakładanie kolejnych warstw powinno nastąpić dopiero po zupełnym wyschnięciu poprzednich, co z reguły powoduje konieczność zachowywania kilkunastodniowych przerw pomiędzy kolejnymi etapami robót. Szansą na ominięcie tego kłopotliwego ograniczenia jest zastosowanie tynku jednowarstwowego (narzut z wygładzoną powierzchnią, kładziony bezpośrednio na surową ścianę), co jednak możliwe jest tylko w niektórych przypadkach. Grubość tynku tradycyjnego powinna ostatecznie wynosić co najmniej 10÷15mm, zaś w przypadku tynku jednowarstwowego 5÷10mm; przy czym jeśli już nie do uniknięcia są jakieś niedokładności, to zawsze lepiej gdy na ścianie znajdzie się warstwa nieco za gruba niż za cienka. Odpowiednio nałożony tynk trzywarstwowy może wyrównać w pewnym stopniu krzywizny wadliwie wykonanych ścian, pod warunkiem, że różnice pionów nie przekraczają 2cm.
Tynki kładzione na mokro są kombinacją trzech podstawowych składników – spoiwa (zwykle jest to cement, wapno lub gips), piasku i wody, do których dodaje się też niekiedy rozmaite środki podwyższające plastyczność lub przyczepność tynku. Wielowiekową tradycją jest przygotowywanie tynków z podstawowych składników samodzielnie, na placu budowy, co jednak na ogół wymaga sporego doświadczenia. Dlatego też w ostatnich latach także i w Polsce zaczynają dominować na rynku gotowe mieszanki tynkowe, które samemu zaprawia się wodą. Rozwiązanie to, aczkolwiek nieco droższe, pozwala nawet niedoświadczonemu budowniczemu na przygotowywanie tynków o jednolitych właściwościach technicznych i wizualnych podczas wszystkich prac, co przy metodzie tradycyjnej wcale nie jest takie proste. Gotowe tynki są też zazwyczaj lepszej jakości i bardziej estetyczne. Inną tradycyjną zasadą jest ręczne nakładanie tynku za pomocą kielni lub pacy, przy pomocy których zaprawę narzuca się w pola – utworzone przez przymocowane wcześniej do ścian łaty tynkarskie – na warstwę podtynkową, po czym zgarnia nadmiar. Następnie powierzchnię tynku dociera się stosownie do wymagań lub nanosi jeszcze dodatkową warstwę powierzchniową i wygładza ją. Jeżeli używa się tynków prefabrykowanych, materiał nanosi się, używając specjalnej packi stalowej, którą dociska się silnie zaprawę do podłoża. W metodzie tradycyjnej, po wyrównaniu powierzchni łatą do usuwania nadmiaru lub dużą packą drewnianą, powierzchnię wygładza się ostatecznie. Jednak w ostatnim czasie metoda ta coraz częściej ustępuje miejsca nakładaniu mechanicznemu za pomocą agregatów tynkarskich. W tym przypadku doprowadzoną do odpowiedniej konsystencji zawiesinę tynkową natryskuje się na podłoże, używając głowicy, która pod działaniem sprężonego powietrza rozprowadza tynk równomiernie i na potrzebną grubość. Następnie nadmiar usuwa się łatą, lub packą, zaś po czasie potrzebnym na rozpoczęcie twardnienia, powierzchnię tynku lekko się zwilża, wygładza packą filcową i ostatecznie wyrównuje kielnią gładzącą. Maszyny tynkarskie są najskuteczniejsze przy tynkowaniu dużych i płaskich powierzchni, które i tak należy potem wyrównywać ręcznie. Oszczędność czasu i wysiłku jest jednak na tyle duża, że agregaty stają się coraz częstszym widokiem na naszych budowach, nawet w przypadku domów jednorodzinnych o stosunkowo niewielkich gabarytach.

Tynki cementowe
Tynki, w których spoiwem jest cement, charakteryzują się stosunkowo niską ceną (w przypadku samodzielnego ich przygotowywania na budowie), łatwością nanoszenia i dość szeroką gamą zastosowań. Najlepiej układać je na ściany z materiałów mineralnych – ceglane, betonowe, gazobetonowe itd. – natomiast w zasadzie nie nadają się na ściany np. z drewna czy z tworzyw sztucznych, chyba że te zostaną wcześniej pokryte odpowiednim materiałem podłoża, np. specjalnymi siatkami lub matami. Duża gęstość tynku cementowego powoduje, że jest on trudny w wyrabianiu i może sprawiać kłopoty także przy końcowym wyrównywaniu. Jednak dzięki tejże gęstości jest to zarazem materiał bardzo mocny i dzięki temu dobrze nadaje się na obrzutkę w tynkach wielowarstwowych, którą można następnie pokrywać droższymi i łatwiejszymi w użytku rodzajami tynku – jest to rozwiązanie zarówno praktyczne, jak i obniżające koszty. Warto też dodać, że dzięki dużej odporności na wilgoć tynki cementowe szczególnie dobrze sprawdzają się w pomieszczeniach narażonych na jej nadmiar, np. w pralniach, suszarniach czy na stropach kuchni.

Tynki cementowo-wapienne
Tańszą, ale i mniej trwałą odmianą tynku cementowego jest tynk wykorzystujący jako spoiwo mieszankę cementu i wapna, od proporcji których zależą m.in. takie właściwości materiału, jak zdolność do akumulacji ciepła, trwałość i higroskopijność. Tynk taki może być wykorzystany z powodzeniem do ostatecznego wykańczania powierzchni ścian, obecnie jednak coraz częściej stanowi tylko podłoże pod inne materiały wykończeniowe, jak np. gładź gipsowa, tynk dekoracyjny czy glazura. Właściwości tynku cementowo-wapiennego są podobne jak cementowego, jest on jednak lżejszy, łatwiejszy do stosowania w pracach tynkarskich, choć zarazem także mniej odporny na wilgoć. Podobnie jak przy tynku cementowym, należy też zwracać baczną uwagę na to, czy nakładana warstwa jest równa, gdyż wygładzenie jej po założeniu jest trudno wykonalne.

Tynki wapienne
Tynki ze spoiwem wapiennym zawierają oprócz niego także m.in. kruszywo mineralne, domieszki uszlachetniające, a niekiedy także barwniki. Od tynków z udziałem cementu różnią się szeregiem właściwości, m.in. są mniej odporne na wilgoć i uszkodzenia mechaniczne. Ważną ich zaletą jest natomiast dobra paroprzepuszczalność, która pozwala na utrzymywanie w pomieszczeniach korzystnego mikroklimatu. Tynk wapienny schnie stosunkowo długo, dzięki czemu można go nakładać oraz korygować bez pośpiechu; przy tym odporny jest na skurcz i pękanie podczas schnięcia. Lekkość i mniejsza wytrzymałość predestynuje go szczególnie do renowacji starych tynków (np. w budynkach zabytkowych), które w większości przypadków można pokrywać nowym tynkiem wapiennym bez obawy o odpadanie. Tynki wapienne można poza tym stosować na wszystkich praktycznie podłożach mineralnych, uzyskując ciekawe efekty estetyczne dzięki zróżnicowanej fakturze powierzchni i możliwości wykańczania ich specjalnymi gładziami wapiennymi.

Tynki i gładzie gipsowe
Tynki takie, składające się z gipsowego spoiwa i innych dodatków mineralnych, są stosunkowo tanie. Nakłada się je zwykle w jednej warstwie na inne tynki, podłoża mineralne lub uzbrojone siatkami. Pod względem wizualnym tynk gipsowy odróżnia się od innych tradycyjnych tynków bardzo gładką, estetyczną powierzchnią. Tynki charakteryzują się m.in. dobrą paroprzepuszczalnością, a dzięki specyficznej właściwości, jaką jest magazynowanie wilgoci w mikroporach i oddawanie jej do powietrza w przypadku przesuszenia pomieszczeń, pomagają utrzymywać korzystny mikroklimat wewnątrz budynku. Układanie ich jest łatwe i mało pracochłonne. Odmianą tynków gipsowych są gładzie gipsowe o grubości warstwy 2÷3mm, stosowane na ściany pokryte wcześniej innymi rodzajami tynków, w celu wyrównania ich i nadania im bardziej estetycznego wyglądu. Natomiast wspólną wadą zarówno tynków, jak i gładzi gipsowych jest ich mała odporność na wilgoć i uszkodzenia mechaniczne.

Tynki cienkowarstwowe
Nowoczesne tynki gotowe nadają się do nakładania na ściany nawet jedną cienką warstwą o grubości ok. 1÷5mm, oczywiście pod warunkiem, że powierzchnia tynkowana została wcześniej odpowiednio starannie wykonana lub przynajmniej wyrównana. Tynki tego rodzaju mają przede wszystkim znaczenie dekoracyjnie, gdyż nie da się z ich pomocą korygować większych nierówności ściany, a ich znaczenie dla izolacji termicznej budynku jest znikome. Jest to jednak do przyjęcia w nowoczesnych domach o równo wymurowanych i odpowiednio ocieplonych ścianach. Tynki dekoracyjne można zresztą kłaść także na wyrównującej warstwie podkładowej z tradycyjnego tynku. W handlu dostępnych jest wiele rodzajów tynków cienkowarstwowych, różniących się spoiwem, jak m.in. tynki organiczne (akrylowe, polimerowo-akrylowe, żywiczne), mineralne (cementowo-wapienne, silikatowe) i mieszane (polimerowo mineralne), z których część można nakładać na ścianę od razu z opakowania, bez konieczności zarabiania z wodą. Nie wszystkie z nich mogą być kładzione na każdym rodzaju podłoża, dlatego też przy ich dobieraniu należy bezwzględnie zapoznać się z załączonymi instrukcjami lub przynajmniej zasięgnąć rady sprzedawcy.

I co dalej?
Producenci i handlowcy od pewnego czasu oferują nowe rodzaje tynków, których właściwości bywają niekiedy lepsze niż w przypadku tradycyjnych. Oprócz opisanych wyżej dekoracyjnych tynków cienkowarstwowych są to m.in. nowe odmiany grubowarstwowych tynków glinianych, zapewniających dobrą paroprzepuszczalność, ciepło-, dźwięko- i zapachochłonność, a także niepodatnych na zagrzybienia czy zapleśnienia. Ich charakterystyczną cechą jest też możliwość swoistego recyklingu: źle nałożony lub zużyty tynk można łatwo zebrać ze ściany, zarobić i ponownie użyć. Do tradycyjnych tynków glinianych dodawano często wypełniacze organiczne, np. z trzciny, sierści zwierzęcej czy sieczki, które wzmacniały warstwę tynku, ale zarazem przyspieszały jego korozję organiczną; dlatego też obecnie zastępuje się je niekiedy dodatkami z tworzyw sztucznych. Innym ciekawym materiałem do wykańczania ścian wewnętrznych na mokro są nowoczesne tynki wapienne o niskim współczynniku pochłaniania ciepła, które dzięki swoim właściwościom fizycznym nie tylko samoczynnie regulują mikroklimat w pomieszczeniach, ale i są miłe w dotyku. Na rynku budowlanym w ogóle obecnych jest coraz więcej ciekawych materiałów tynkarskich, z których właściwościami i cenami na pewno warto się zapoznać, najlepiej jeszcze na etapie projektowania budynku.
 
Fot. quic-mix
Autor: Zbigniew Górecki
Artykuł opublikowany w nr 3/2008 [21] dwumiesięcznika Pomysł na dom



Galeria:


powrót


Odwiedzono: 4035 razy
Opublikowano przez: Pomysł na dom
Data publikacji: 25 Lipca 2011

Podziel się    



Bruk Bet








podobne artykuły oferta eksperta






freshweb.pl | NetSoftware
2022 © Wszelkie prawa zastrzeżone stat4u