Wyszukaj w serwisie:
odkurzacze centralne
wnętrza

budowa

wokół domu

znajdź nas na facebook

Nie zaczynaj budowy od dymu z komina cz. 2

15 Maja 2015
…mówi stare ludowe przysłowie. Niewątpliwe, jak każde przysłowie, jest ono wyrazem mądrości narodu, który je powtarza. Tym niemniej, dym z komina – byle tylko niezbyt gęsty i jak najmniej przykry dla otoczenia – powinien być z pewnością zwieńczeniem działa budowy domu. Aby jednak dojść do tego etapu, należy zadbać o prawidłową i bezpieczną budowę kominów na wszystkich etapach inwestycji; poczynając od projektu, aż po ostateczne wykończenie budynku.





>> Przejdź do początku artykułu


Jak już była o tym mowa, wybór rodzaju konstrukcji komina powinien wynikać z tego, jaki kocioł będzie wytwarzał odprowadzane przezeń produkty spalania. Zwykły komin murowany z cegieł nadaje się zasadniczo jedynie do kotłów opalanych węglem lub drewnem. Nowocześniejsze kotły na gaz lub olej opałowy, nie pracujące w trybie ciągłym, wytwarzają spaliny o znacznie niższej temperaturze niż dym z paliwa stałego, co jest przyczyną zjawiska skraplania się pary wodnej na ściankach wewnętrznych przewodu. Powstałe w ten sposób krople wody łączą się z produktami spalania, tworząc w rezultacie skropliny, stanowiące mieszankę silnie żrących kwasów. Powodują one szybką korozję wewnętrzną przewodów spalinowych niedostatecznie zabezpieczonych przed ich działaniem, co w konsekwencji może prowadzić do powstawania nieszczelności, osłabienia konstrukcji, a nawet zawalenia się komina. Dlatego też, o ile do przewodów dymowych chętnie stosuje się konstrukcje ceramiczne, to do budowy kanałów spalinowych zdecydowanie bardziej nadają się dużo odporniejsze na korozję kominy ze stali kwasoodpornej. Stalowe odcinki rur kominowych mogą też być stosowane do modernizacji starych kominów murowanych, w przypadku gdy np. z upływem czasu pojawiają się w nich rozszczelnienia czy niedrożności albo gdy planujemy zastąpienie kotła na paliwo stałe kotłem opalanym gazem lub olejem. W takiej sytuacji stalową rurę osadza się w starym kominie, pozostawiając między nią a jego wewnętrznymi ściankami odpowiedni odstęp dylatacyjny; pamiętać też należy, by odcinek przewodu wewnętrznego usytuowany bezpośrednio nad paleniskiem wykonany był z grubszej blachy niż wyższe partie przewodu, w których temperatura spalin jest dużo mniejsza.

Niemal wszystkie rodzaje kominów prefabrykowanych maja konstrukcję warstwową, z wewnętrznym przewodem odprowadzającym produkty spalania i zewnętrzną konstrukcją ochronną; dotyczy to także tradycyjnych kominów murowanych unowocześnianych poprzez wprowadzenie do nich przewodów stalowych. Przestrzeń pomiędzy ściankami zazwyczaj wypełniana jest warstwą ocieplającą z wełny mineralnej lub innego podobnego materiału, co ma zapobiegać zbyt szybkiemu stygnięciu spalin w zimne dni – to bowiem może stać się przyczyną zaniku ciągu, a co za tym idzie, napływania dymu i/lub trujących gazów do wnętrza budynku. Inną natomiast rolę pełni owa przestrzeń w przypadku zastosowania kotła z zamkniętą komorą spalania – wówczas wewnętrzny przewód służy do odprowadzania produktów spalania z kotła, zaś warstwą międzyścienną zasysane jest do kotła powietrze z zewnątrz. Wymaga to odpowiedniego ukształtowania wylotów przewodów u szczytu komina, tak by w miarę możliwości uniknąć mieszania się wylatujących spalin i dymu z wlatującym świeżym powietrzem.

Kominy bezpieczne

Pierwszą rzeczą, którą sprawdzić powinien nabywca podczas wyboru systemu kominowego spośród oferty różnych producentów, jest to, czy komin posiada oznaczenie normy europejskiej PN-EN, gwarantujące, że został wyprodukowany zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami. W Polsce instytucją uprawnioną do certyfikowania kominów, tj. do wydawania aprobat technicznych co do ich zgodności z normami, jest krakowski Instytut Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Przed wydaniem aprobaty, bada on szczegółowo właściwości systemów kominowych pod względem prawidłowości ich konstrukcji, bezpieczeństwa, trwałości, wpływu na środowisko itp. Jest to o tyle ważne, że kominy pozbawione atestu nie tylko mogą być niebezpieczne dla użytkownika (przede wszystkim w zakresie ochrony przed pożarami i zatruciami), ale też z reguły znacznie szybciej ulęgają zużyciu, zarazem nie będąc często objęte wystarczającymi gwarancjami producenta.

Bezpieczeństwo użytkowania komina wiąże się przede wszystkim z zachowaniem wszelkich obowiązujących przepisów i prawideł sztuki inżynierskiej już w fazie budowy. Po jej zakończeniu, komin musi być odebrany przez uprawnionego mistrza kominiarskiego, który w tym celu musi ocenić prawidłowość formalną instalacji (tj. zgodność z projektem i dokumentacją techniczną oraz posiadanie wszelkich koniecznych zezwoleń czy atestów) oraz jej prawidłowość fizyczną (sprawdzenie ciągu i drożności przewodu, jakości jego wykonania, stanu jego powierzchni, wyposażenia w niezbędne instalacje towarzyszące, jak trójniki, drzwiczki rewizyjne, wyczystki, zbiorniki kondensatu, kratki zabezpieczające itp.). O dopuszczeniu do eksploatacji komina świadczy stosowny protokół sporządzany przez kominiarza po badaniu i załączany do dziennika budowy.

Jak już powiedziano, długość okresu bezproblemowej eksploatacji kominów zależy nie tylko od jakości samej instalacji, ale też od dbałości użytkownika o jej stan. Obowiązujące obecnie przepisy mówią, że w budynkach mieszkalnych kontrola stanu przewodów kominowych powinna być wykonywana co najmniej dwa razy w roku w przypadku kominów odprowadzających spaliny z kotłów opalanych paliwem płynnym lub gazowym i co najmniej cztery razy w roku w przypadku kominów podłączonych do kotłów na paliwo stałe. Przeglądy powinny być prowadzone przez kominiarzy dysponujących odpowiednimi uprawnieniami, którzy oprócz ogólnej oceny stanu drożności komina, powinni zarazem wyczyścić (i ewentualnie udrożnić) jego przewód, wybrać sadzę i skontrolować szczelność. Kontrola ze strony uprawnionych kominiarzy jest też bezwzględnie konieczna w przypadku dokonywania jakichkolwiek zmian w konstrukcji wewnętrznej lub w zewnętrznych elementach komina – zaniedbanie tego obowiązku przez właściciela jest nie tylko sprzeczne z prawem, ale też może być niebezpieczne dla zdrowia i życia domowników. A w końcu skoro już nie tylko zaczęliśmy, ale i skończyliśmy budowę, chciałoby się nacieszyć widokiem dymu z domowego komina jak najdłużej…

Częstym błędem ze strony „oszczędnych” właścicieli budynków jest dokonywanie przeglądów i czyszczenie kominów na własną rękę, bez kontroli uprawnionych kominiarzy. Stanowi to niestety realne zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców domu, gdyż niefachowo utrzymywany komin często staje się przyczyną śmiertelnych zatruć lub pożarów – media donoszą rokrocznie o co najmniej kilkudziesięciu przypadkach tego rodzaju w całej Polsce. Trzeba zatem pamiętać, że prawidłowa konserwacja kominów jest niełatwym zadaniem, które dla własnego dobra powinno się powierzać zakładowi posiadającemu stosowne uprawnienia, nadawane przez Korporację Kominiarzy Polskich. Jest to ważne nie tylko ze względu na bezpośrednie zagrożenie, jakie może sprawiać niedrożny czy nieszczelny komin, ale także z uwagi na fakt, że w razie wypadku spowodowanego niewłaściwym utrzymaniem komina przez jego właściciela, prawna (i finansowa) odpowiedzialność spada właśnie na tego ostatniego.

>> Przejdź do początku artykułu

Fot. sxc.hu
Pomysł na dom



Galeria:


powrót


Odwiedzono: 1797 razy
Opublikowano przez: Pomysł na dom
Data publikacji: 15 Maja 2015

Podziel się    



Bruk Bet

blachodachówka firmy Traffic

kominki elmes

sauny na wymiar producent Warszawa i Białystok








podobne artykuły oferta eksperta






freshweb.pl | NetSoftware
2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone stat4u